Racjonalne planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, z uwzględnieniem szeregu czynników wpływających na ostateczny kształt dokumentu, stanowi jedno z kluczowych zadań własnych gminy. Sposób jego realizacji ma bezpośredni wpływ nie tylko na ład przestrzenny i estetyczną urbanistykę, ale i na środowisko, czy też walory krajobrazowe. Przede wszystkim jednak ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kształtują, wraz z innymi przepisami, sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Pamiętać trzeba bowiem, iż zgodnie z art. 21 Konstytucji, Rzeczpospolita Polska chroni prawo własności i dziedziczenia. Mogą one jednak zostać ograniczone w drodze ustawy w zakresie, w jakim nie naruszają istoty tego prawa. Przykładem takiego ograniczenia są właśnie ustalenia planów miejscowych, determinujących sposób korzystania z nieruchomości jako akty prawa miejscowego.

Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym możliwość zagospodarowania przez właściciela terenu zgodnie z zapisami planu miejscowego określa prawem. Należy pamiętać, iż zapisy planu nie zawsze są dla właścicieli korzystne, często ograniczając możliwość zagospodarowania gruntu w zakresie budowlanym. Zdarza się też jednak, iż w wyniku podjęcia przez radę gminy uchwały o przyjęciu planu miejscowego, wartość nieruchomości wzrasta. Ma to miejsce przede wszystkim wtedy, gdy działka pozbawiona możliwości zabudowy zostaje zakwalifikowana jako działka budowlana. W zależności od lokalizacji oraz od koniunktury lokalnego rynku nieruchomości jej szacowana wartość może wzrosnąć wielokrotnie.

Często jednak radość właściciela z możliwości odsprzedaży działki z dużym zyskiem skutecznie przyćmiewa konieczność uiszczenia jednorazowej opłaty, której wysokość może wynosić nawet 30% wzrostu wartości nieruchomości. Opłaty tej, zwanej także rentą planistyczną, można jednak czasem uniknąć.

Przede wszystkim, zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przesłanką naliczenia renty planistycznej jest sprzedaż nieruchomości w okresie 5 lat od dnia, w którym plan miejscowy lub jego zmiana weszły w życie. Po tym okresie nie ma podstawy do naliczenia opłaty. Wystarczy zatem wykazać się cierpliwością, by uzyskać najlepszą cenę za sprzedaż gruntów, których wartość wzrosła w związku z uchwaleniem lub zmianą planu miejscowego.

Druga metoda wymaga sięgnięcia do starych planów, które utraciły moc w 2003 roku. Do dnia dzisiejszego wiele z wyekspirowanych dokumentów planistycznych nie zostało zastąpionych poprzez uchwalenie w ich miejsce nowych, dlatego w przypadku uchwalenia nowego planu miejscowego warto sprawdzić, czy jest to pierwszy plan dla danego obszaru od końca grudnia 2003 roku. Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż jeżeli nowy plan miejscowy nie zmienia przeznaczenia nieruchomości, gmina nie ma podstaw do naliczenia renty planistycznej. Najczęściej chodzi o sytuacje, gdy w obowiązującym do grudnia 2003 roku planie miejscowym sporna nieruchomość została sklasyfikowana jako grunt budowlany. W wyniku ekspiracji tego planu, dla nieruchomości przeznaczonej w nim pod zabudowę, ale nie zabudowanej, w celu podjęcia jakichkolwiek inwestycji budowlanych, należy uzyskać decyzję o warunkach zabudowy oraz decyzję o pozwoleniu na budowę. Jeżeli nieruchomość ta nie została zainwestowana, może okazać się, iż w nowym planie została przeznaczona pod zabudowę, jednak organ stwierdził tym samym wzrost wartości niezabudowanego gruntu i w przypadku jego sprzedaży zażąda renty planistycznej. Żądanie to będzie jednak bezpodstawne, gdyż przeznaczenie nieruchomości nie uległo zmianie.

Trzeci sposób umożliwia przeniesienie prawa własności na osobę trzecią w formie darowizny. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 30 października 2000 r. (OPK 16/2000, ONSA 2001, nr 2, poz. 64) wyraził pogląd, iż tylko odpłatne zbycie nieruchomości skutkuje powiększeniem majątku zbywcy. Nieodpłatne zbycie nieruchomości jest zatem nieekwiwalentne do renty planistycznej i brak jest podstaw jej naliczenia.