Celem obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) pojazdów mechanicznych jest możliwość pokrycia przez ubezpieczyciela, a nie przez samego sprawcę, strat materialnych, najczęściej w postaci uszkodzonego pojazdu, powstałych w majątku poszkodowanego w wyniku wypadku komunikacyjnego. Nierzadko w kolizji samochodowej poza uszkodzonym pojazdem, również osoby nim podróżujące doznają obrażeń ciała, dlatego warto pamiętać, że zakład ubezpieczeń w którym OC ma wykupione sprawca wypadku ma obowiązek wypłacić także odszkodowanie i zadośćuczynienie za powstałą szkodę na osobie. Jak skutecznie zatem dochodzić takich świadczeń?

Na początek należy wyjaśnić, iż odszkodowanie i zadośćuczynienie to dwa, zupełnie różne terminy, oznaczające świadczenie z różnych tytułów, choć w praktyce używa się zazwyczaj tylko terminu „odszkodowanie”, które niejako zawiera już w sobie termin „zadośćuczynienie”. Odszkodowanie jest świadczeniem za szkody majątkowe powstałe w mieniu poszkodowanego, co w przypadku szkody na osobie oznacza poniesienie przez poszkodowanego, w związku z doznanym podczas wypadku urazem, wszelkie koszty leczenia (zakup leków, środków opatrunkowych), wizyt lekarskich czy rehabilitacji. W ramach odszkodowania można również zwrócić się do ubezpieczyciela o zwrot utraconych zarobków np. z tytułu przebywania na zwolnieniu lekarskim. Natomiast zadośćuczynienie to świadczenie za doznaną krzywdę, ból i cierpienie związane z doznanym urazem. Aby skutecznie dochodzić odszkodowania, w znaczeniu przedstawionym powyżej, poszkodowany musi mieć świadomość, iż niezbędne jest zachowywanie i kompletowanie wszelkich faktur i rachunków obrazujących poniesione wydatki, gdyż tylko na tej podstawie ubezpieczyciel będzie mógł zwrócić poniesione koszty leczenia i rehabilitacji. Świadczenie tytułem zadośćuczynienia jest z kolei dość uznaniowe, gdyż jego wypłata przez ubezpieczyciela jest uzależniona od rodzaju obrażeń, długości leczenia i czasu powrotu do sprawności sprzed wypadku oraz bólu z jakim wiązał się przebyty uraz.

Dochodzenie zarówno odszkodowania, jak i zadośćuczynienia, wymaga przedłożenia przez poszkodowanego dokumentacji medycznej, która obrazuje proces przebytego leczenia, więc najlepiej zrobić to po zakończeniu leczenia. Omawiane postępowanie o dochodzenie świadczeń na osobie nie należy do prostych, gdyż niejednokrotnie ubezpieczyciel zwraca się o dodatkowe wyjaśnienia i dokumenty, nie oznacza to jednakże, że nie warto walczyć o należne poszkodowanemu świadczenia!
Bardzo często również zdarza się, że w trakcie zgłaszania ubezpieczycielowi szkody na pojeździe, konsultanci pytają czy w wypadku doszło do obrażeń ciała u jakiegoś pasażera i czy w związku z tym będzie zgłaszana szkoda na osobie. Oczywiście, gdy na tym etapie potwierdzimy, iż doszło do urazu ciała i będzie zgłaszane roszczenie dotyczące wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia to nic się nie dzieje, trzeba jednakże mieć na względzie, że jeżeli doszło do obrażeń ciała to konieczne będzie leczenie, często nawet kilku miesięczne, i dopiero po tym okresie przedłożymy dokumentację medyczną, uzasadniającą nasze roszczenie. Ubezpieczyciel natomiast w takiej sytuacji jest zobowiązany wydać w ciągu 30 dni decyzję, która w przypadku braku dokumentacji medycznej będzie najprawdopodobniej odmowna. Decyzja odmowna ubezpieczyciela nie oznacza jednakże, że sprawa jest zakończona, gdyż w przypadku skompletowania i przedłożenia dokumentacji medycznej ubezpieczyciel ma obowiązek powrócić do sprawy i na nowo ją rozpatrzyć.

Ubiegając się o świadczenie z tytułu szkody na osobie, należy również pamiętać, iż roszczenie to ulega przedawnieniu na zasadach ogólnych, obowiązywać będzie tutaj zatem trzyletni termin przedawnienia. Natomiast, w przypadku szkód na osobie, które zostały wyrządzone na skutek popełnienia przestępstwa, termin przedawnienia może wynosić nawet 20 lat.