Przed zbliżającym się okresem świątecznym oraz weekendem majowym warto przypomnieć sobie jakie prawa przysługują pasażerom w związku ze zmianą harmonogramu lotu. Jak sygnalizowaliśmy w jednym z poprzednich wpisów (Odszkodowanie za opóźniony lot to nawet 600 euro), za opóźnienie w podróży lotniczej pasażerom należy się niemałe odszkodowanie. Co więcej, nie jest ono zbyt sformalizowane, choć prawo uzyskania stosownej rekompensaty nie zawsze wynika bezpośrednio z obowiązujących przepisów. Pamiętać trzeba również, iż prawodawca unijny zwolnił przewoźnika z obowiązku wypłaty odszkodowania w przypadku, gdy do opóźnienia doszło w wyniku nadzwyczajnych okoliczności. To właśnie z tego powodu niejednokrotnie uzyskanie świadczenia wymaga kilku miesięcy mozolnej wymiany pism z przewoźnikiem.

Analizując dziesiątki odpowiedzi przewoźników na zgłaszane roszczenia dojść można do wniosku, iż linie lotnicze dotknięte są nadzwyczajnym pechem, w wyniku czego, mimo nadzwyczajnej staranności, regularnie coś idzie nie po myśli przewoźnika. Okoliczności wyłączające odpowiedzialność mogą zaistnieć w szczególności, w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika. Oprócz złych warunków pogodowych regularnie wskazywane są właśnie usterki samolotu, wykryte w ostatniej chwili pomimo prawidłowej konserwacji maszyn, których naprawa stanowi bezpośrednią przyczynę opóźnień. Prowadzi to do sytuacji, w której uzyskanie odszkodowania bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika staje się niezwykle trudne.

Nad problemem tym pochylił się wreszcie zarówno Europejski Trybunał Sprawiedliwości, jak i polski sąd administracyjny, w toku postępowania wskazując, iż odpowiedzialność przewoźnika może zostać wyłączona faktycznie tylko w wyjątkowych przypadkach i nie jest dopuszczalne stosowanie jakiejkolwiek wykładni rozszerzającej norm dyrektywy. Jak podkreślono, problem techniczny statku powietrznego można zaliczyć do okoliczności nadzwyczajnych tylko wówczas, gdy dotyczy zdarzenia, które nie wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności danego przewoźnika lotniczego i nie pozwala na skuteczne nad nim panowanie, ze względu na jego charakter lub źródło. Innymi słowy ujawnienie wady elementu wyposażenia samolotu nie może zostać zakwalifikowane jako nadzwyczajna okoliczność. Tymczasem wiele usterek, zdaniem sądu, mieści się w zakresie normalnej, bieżącej działalności wykonywanej przez przewoźnika lotniczego, zobowiązanego w każdym przypadku do zapewnienia bezpieczeństwa korzystających z jego usług pasażerów poprzez sprawdzenie zdatności technicznej samolotu.

Do przeciętnych czynności starannie działającego przewoźnika lotniczego, przestrzegającego minimalnych wymogów, należy bowiem, niezależnie od przeglądów przeprowadzanych w ramach programu obsługi samolotów zatwierdzonego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, bieżące wykonanie przeglądu sprawności urządzeń samolotu przed każdym startem, a w szczególności tych, które mają decydujące znaczenie dla bezpieczeństwa lotu. Otrzymaliśmy zatem kolejne potwierdzenie, iż wykrycie usterki w samolocie nie zwalnia przewoźnika z odpowiedzialności.

Warto o tym pamiętać i egzekwować odszkodowania z tytułu odwołania lub opóźnienia lotu. Bywa bowiem, że pokrywają one koszty podróży.