Właściciele nieruchomości, występujący do przedsiębiorców przesyłowych o wypłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie oraz za ustanowienie służebności przesyłu niejednokrotnie spotykają się z oświadczeniem przedsiębiorcy o posiadaniu prawa do gruntu, zajętego przez urządzenia przesyłowe. Odpowiedzi takie bywają jednak bardzo lakoniczne, ograniczając się zwykle do stwierdzenia, iż urządzenia zostały zlokalizowane zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa, a nieruchomość zasiedziano. Czasami zdarza się też uzyskać szczątkowe informacje na temat dokumentów, stanowiących rzekomą podstawę zlokalizowania urządzeń. Z punktu widzenia właściciela nie ma to jednak większej wartości, gdyż dopiero szczegółowa analiza dokumentacji pozwoli potwierdzić, czy przedsiębiorca przesyłowy faktycznie nabył służebność przesyłu przez zasiedzenie.

Pamiętać trzeba, iż ewentualne wytoczenie powództwa sądowego o zapłatę wiąże się z koniecznością poniesienia kosztów, w tym przede wszystkim wpisu sądowego w wysokości 5% wartości dochodzonej kwoty, a także w wielu przypadkach kosztów sporządzenia wyceny nieruchomości. Warto zatem uprzednio pozyskać wszelkie istniejące dokumenty, dotyczące linii przesyłowej, w tym w szczególności decyzje lokalizacyjne, umowy przenoszące własność urządzeń na przedsiębiorcę, czy też dokumentację techniczną, pozwalającą określić obszar zajęty przez urządzenia. Właściciele urządzeń niechętnie jednak dzielą się zawartością swoich archiwów, szczególnie wtedy, gdy wartość nieruchomości jest znaczna. Nie oznacza to jednak, iż właściciel nieruchomości jest bezradny.

Możliwość uzyskania dokumentacji daje ustawa o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z powołanym aktem, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu. Na pierwszy rzut oka ustawa ta pozornie zdaje się nie znajdować zastosowania. Przedsiębiorca przesyłowy nie jest bowiem organem administracji publicznej. Należy wskazać jednak, iż do udostępnienia informacji publicznej powołane są również podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.

Zgodnie z ugruntowaną linią orzecznictwa sądów administracyjnych (por. m.in. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lipca 2013 r., I OSK 642/13), kwestia statusu prawnego przedsiębiorstwa energetycznego w kontekście ustaleń, czy przedsiębiorstwo takie jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej nie ulega wątpliwości. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 851/10 wskazał z kolei, że zawsze, gdy przedsiębiorstwo energetyczne wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego, wymienione w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, realizuje ono zadania publiczne, a zatem informacje odnoszące się do tych zadań są informacjami publicznymi. Ponadto przedsiębiorstwo energetyczne ma obowiązek udzielenia informacji na temat sprawy niemieszczącej się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne wówczas, gdy dotyczy ona „sprawy publicznej” w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Mając na uwadze powyższe, nic nie stoi na przeszkodzie, by podjąć próbę pozyskania dokumentacji technicznej linii przesyłowej przed złożeniem powództwa. Być może zajęte przez przedsiębiorcę przesyłowego stanowisko znajduje potwierdzenie w dokumentacji, a tym samym roszczenie właściciela o wypłatę wynagrodzenia nie jest zasadne.