Z nieukrywanym zadowoleniem zauważamy, iż świadomość możliwości ubiegania się o odszkodowanie w następstwie wypadku komunikacyjnego jest już upowszechniona. Coraz więcej osób wie, iż wyrządzona im szkoda, czy to na ich pojeździe, czy to na osobie, musi zostać, zgodnie z przepisami prawa, naprawiona. Wciąż jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, co można uznać za szkodę.

Od pewnego czasu nie budzi już wątpliwości możliwość uzyskania od ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia drogowego odszkodowania za zniszczony pojazd oraz przedmioty, a nawet zadośćuczynienia w przypadku szkód poniesionych na osobie. Obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ma bowiem gwarantować zaspokojenie wszystkich roszczeń poszkodowanego. Na co dzień mamy zatem do czynienia z gotówkowym bądź bezgotówkowym usuwaniem szkód na pojazdach, czy innym mieniu, które w chwili zdarzenia znajdowało się w pojeździe poszkodowanego, a w wyniku poniesionej szkody, zostało utracone lub znacznie obniżyło swoją wartość.

Wciąż jednak niewielu poszkodowanych zdaje sobie sprawę, iż naprawienie szkody rozciąga się nie tylko na poniesione przez nich szkody materialne dotyczące posiadanego w chwili zaistnienia szkody mienia, ale również na tak zwane utracone korzyści. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których poszkodowany w wyniku zdarzenia drogowego nie uzyskał tego, co w przypadku braku takiego zdarzenia, z dużym prawdopodobieństwem mógł uzyskać.

Korzystając z przykładów, spróbujmy zatem rzucić nieco światła na zagadnienie utraconych korzyści.

Zgodnie z umową, zawartą z osobą trzecią, poszkodowany, miał za zadanie wykonać określone dzieło lub zlecenie. Jego przedterminowe ukończenie gwarantowało otrzymanie dodatkowego wynagrodzenia. Poszkodowany w chwili zdarzenia drogowego, w wyniku którego poniósł szkodę, uniemożliwiającą mu dalszą pracę, zmierzał do końca realizacji umowy znacznie przed określonym terminem, jednakże w konsekwencji wypadku, nie był w stanie dokończyć pracy, w wyniku czego nie otrzymał dodatkowej części wynagrodzenia. Jest to właśnie utracona w wyniku poniesionej szkody korzyść.

Innym przykładem może być niezawarcie umowy na okazyjny zakup pojazdu, nieruchomości, a nawet utrata możliwości podjęcia dodatkowego zajęcia, które zapewniłoby poszkodowanemu dodatkową korzyść materialną w postaci wynagrodzenia.

Tak długo, jak długo możliwe jest wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zdarzeniem, za które odpowiedzialność ponosi sprawca, zastępowany w tym zakresie przez ubezpieczyciela, a utratą możliwości osiągnięcia stosownej korzyści, możliwe jest uzyskanie z tego tytułu odszkodowania.

Pamiętać trzeba jednak, iż rolą odszkodowania jest naprawienie poniesionej szkody. Świadczenie nie może zatem być traktowane jako alternatywa dla wzbogacenia się, a w przypadkach spornych, na przykład w przypadku niezawarcia kontraktu z powodu odniesionej szkody, powinno być miarkowane w sposób zapewniający poszanowanie interesów zarówno zobowiązanego, jak i poszkodowanego.