W sytuacji, gdy na skutek wypadku samochodowego spowodowanego przez nieostrożność innego uczestnika ruchu drogowego ginie człowiek, paradoksalnie najbardziej poszkodowane zostają osoby najbliższe zmarłego, gdyż muszą się pogodzić nie tylko z nagłą śmiercią bliskiej osoby, lecz również nie rzadko z drastyczną zmianą swojej sytuacji finansowej, gdy zmarły był np. jedynym żywicielem rodziny. Obecnie obowiązujące przepisy nie pozostają jednakże obojętne na takie przypadki, gdyż przewidują różnorakie świadczenia o które mogą się ubiegać bliscy zmarłego.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż najbliżsi członkowie rodziny zmarłego mogą ubiegać się o wypłatę stosownego odszkodowania oraz zadośćuczynienia. Świadczenie odszkodowawcze uprawnionym jest wypłacane wówczas, jeżeli wskutek śmierci poszkodowanego nastąpiło pogorszenie sytuacji życiowej rodziny. Wskazana sytuacja ma miejsce przede wszystkim wówczas, gdy praca świadczona przez zmarłego dostarczała rodzinie niezbędnych środków finansowych, w doktrynie podkreśla się jednakże, iż pogorszenie sytuacji życiowej polega nie tylko na pogorszeniu obecnej sytuacji materialnej, lecz także na utracie realnej możliwości samej stabilizacji warunków życiowych lub ich realnego polepszenia, co ma miejsce np. w przypadku utraty małżonka bądź ojca przez małoletnie dzieci. Zadośćuczynienie jest natomiast odpowiednią sumą pieniężną przyznawaną za doznaną krzywdę, a więc nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej, gdyż jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy poprzez złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym jego sytuacji. Z uwagi na fakt, iż wysokości zadośćuczynienia nie można określić poprzez zastosowanie jednoznacznych kryteriów i reguł, świadczenie to ma charakter uznaniowy, zależny od okoliczności konkretnej sytuacji. W miarkowaniu zadośćuczynienia pomocna jest jednakże judykatura, gdyż na temat zadośćuczynienia wielokrotnie wypowiadały się sądy różnych instancji, tworząc w ten sposób katalog przesłanek wpływających na wysokość należnego zadośćuczynienia. Przykładem powyższego jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku- V Wydział Cywilny z dnia 29 kwietnia 2013 r., sygn. akt: V Aca 22/13, w którym Sąd stwierdził, iż: „O wysokości zadośćuczynienia z art. 446 § 4 KC rozstrzyga stopień i nasilenie odczuwanej krzywdy oraz potrzeba zrekompensowania jej skutków. O odczuwanym poczuciu krzywdy decydują różne okoliczności, w tym przede wszystkim stopień bliskości i poziom oraz charakter relacji z osobą zmarłą. Decyduje o nim również osobista wrażliwość osoby pokrzywdzonej, która jest właściwa każdej z osób pokrzywdzonych i inna u każdej z nich.”

Poza odszkodowaniem i zadośćuczynieniem, uprawnieni mogą ubiegać się również o zwrot kosztów leczenia oraz pogrzebu zmarłego. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 446 § 1 Kodeksu cywilnego, jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł. Istotne jednakże jest, iż wskazane roszczenie przysługuje każdemu, kto faktycznie poniósł w/w koszty, bez względu na to, czy łączył go ze zmarłym stosunek bliskości oraz czy jest jego spadkobiercą.

Ostatnim roszczeniem przewidzianym przepisami, aktualizującym się w przypadku śmierci innej osoby, jest możliwość ubiegania się o rentę. Obowiązek wypłaty tzw. renty odszkodowawczej powstaje na rzecz osoby, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny. Wysokość takiej renty obliczana jest stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Takiej samej renty mogą żądać inne osoby bliskie, którym zmarły dobrowolnie i stale dostarczał środków utrzymania, jeżeli z okoliczności wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.